Ktoś jeszcze

Największą potrzebą człowieka jest miłość. Głód miłości powoduje największe kryzysy człowieka, który stworzony został z miłości i dla miłości.

Kiedy byłam studentką marzyłam o własnym ośrodku terapeutycznym, nie liczyło się nic poza moimi planami zawodowymi, nieustanne kursy, szkolenia, wolontariat, staże. Kilka tygodni po ślubie podjęłam się drugiej pracy, odtąd pracowałam przez 12 godzin dziennie po powrocie do domu padałam zmęczona, nie miałam siły na rozmowę z mężem o obowiązkach domowych nie wspomnę. I nagle szok…. ciąża… z jednej strony ogromna radość z drugiej pytanie i strach; co z pracą? Pokochałam nasze dziecko od razu i wiedziałam, że trochę wbrew sobie ale muszę zwolnić. Odeszłam więc z jednej pracy, w drugiej musiałam pójść na zwolnienie lekarskie. Było ciężko, było bardzo ciężko…. nuda. Nuda. Nuda. Minęło kilka tygodni i jest cudownie. Natura jednak wygrała. I teraz wiem, że ja i moje dziecko jesteśmy najważniejsi. Mamy czas tylko dla siebie. Możemy odpoczywać i cieszyć się sobą. Mam czas aby cieszyć się dzieckiem, aby dobrze przygotować się do jego przyjścia na świat. Mam czas aby ugotować mężowi obiad, aby posprzątać w mieszkaniu i w końcu je urządzić. Mam czas aby poczuć się kobietą. Choć wiem, że to niemodne i niezgodne z dzisiejszą nauką ale jestem szczęśliwa w roli kury domowej i nigdy nie czułam się tak kobieco i tak dobrze.

Każdy sam decyduje i jest odpowiedzialny za siebie, ale smutno mi kiedy słyszę od moich znajomych, że planują rodzinę i dzieci dopiero kiedy zrobią karierę, bo często kiedy według nich przychodzi czas na dziecko jest już za późno. Okazuję się, że nastąpił rozwód, albo pojawiły się problemy z zajściem w ciąże. Dlatego proszę nie czekajcie. Nie ma na co. Dziecko jest darem Bożym i On sam się o nie i o Was zatroszczy. Kariera nie jest ważna. Ważne jest życie poza pracą. Ważna jest rodzina.